Witam wszystkich !!! po 4 długich tygodniach wróciłam że słonecznej, ciepłej Bawarii do kochanego Koszalina, uwielbiam miasto w którym mieszkam, ale ciężko było mi się rozstać z wysokimi temperaturami.Teraz trudno mi się przyzwyczaić do tego ,że muszę nosić coś tak niesamowitego jak czapka :((szczerze mówiąc nie rozstaje się z nią odkąd wróciłam ,najchętniej nosiłabym przy sobie jakiś grzejnik ale żaden nie chce mi się zmieścić do torebki :( ok ! koniec narzekania najwyżej oblepię się termoforami i jakoś przezimuje:) w każdym bądź razie jesień ma również dużo plusów. Miasta na co dzień szare i bez wyrazu nabierają niesamowitych barw ,wszędzie żółty, pomarańczowy, czerwony w różnych odcieniach ,na ziemi leżą kasztany, a na drzewach rosną gruszki, jabłka, śliwki i orzechy.
Dzisiejsza stylizacja jest bardzo jesienna, idą mrozy i trzeba się "okutać" :)))w roli głównej piękny ciepły szalik w rudym kolorze i czapa do kompletu, lecz najlepsze w niej są buty ,w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia, są śliczne i baaaardzo cieplutkie.
Deneris doskonale się spisała, zdjęcia są super , nawet nie widać jak się trzęsę ;P więc bardzo ciepło zapraszamy Was do oglądania.
Zapraszam do SZAFY !:*
Reika&Deneris

































































