Miałam nerwa,ogromnego nerwa ,tak wielkiego,że sama ze sobą wytrzymać nie mogłam więc postanowiłam spędzić czas w kreatyny sposób i troszkę się odstresować,złapałam za igłę i nitkę i tak powstał ten oto cekinowy bralet ze starej bluzki ,którą miałam raz w życiu na sobie i którą rzuciłam na dół szafy łudząc się,że mi się kiedyś przyda ale tak naprawdę do niczego się nie nadawała no i stary biustonosz,który mi się znudził ( tz. mi się nie znudził tylko wyszły z niego druty i doprowadzały mnie do obłędu )
do braletu dopasowałam miętową spódniczkę i pasek z innej sukienki :))
Oto efekt, miłego oglądania :))
Buziaki Reika :*
Zapraszam do zakładki SZAFA gdzie dowiecie się wszystkiego na temat ciuszków
Zapraszam do zakładki SZAFA gdzie dowiecie się wszystkiego na temat ciuszków






























