czwartek, 18 kwietnia 2013

Kwiecień plecień wolę wiosnę :P

 " Kwiecień plecień poprzeplata trochę zimy trochę lata " Nie to,żebym była jakaś strasznie przesądna tz. ogólnie nie wierzę w takie rzeczy i w to,że regułki rządzą moim życiem,nie pluję za siebie,nie krzyczę i nie piszczę jak przebiegnie mi drogę czarny kot, nie skacze po niepopękanych płytach chodnikowych aby uniknąć pecha czy staropanieństwa (musiałabym się nauczyć latać) lecz w "regułce" przetoczonej przeze mnie coś jest, na początku miesiąca na naszym FUNPAGE dodawałam zdjęcia w ciepłej kurtce,szaliku i zimowych buciorach ,już nie wspomnę o białych Świętach(ale to w marcu) a dzisiaj miałam na sobie kapelusik w panterkę,cienki cygaretki oraz zwiewną koszulę i dusiłam się z gorąca :D :D było cudownie ciepło  !! wiosna wszystkim rekompensuję swoje spóźnienie.

Post powstał mega spontanicznie i zupełnie nie miałyśmy w planach robienia zdjęć ale jak tu nie korzystać z takiej pogody momętami wiatr był bardzo silny (zazdrościł mi kapelusika i usilnie próbował mi go zdjąć ale się nie poddałam i pokonałam drania) no i małpiszonki macie i oglądajcie oraz koniecznie piszcie co sądzicie. 

Informacje na temat sklepów i ciuszków znajdziecie jutro na blogu pod zakładką SZAFA :)


 

wtorek, 9 kwietnia 2013

w pastelach mi do twarzy:)

Jak ja uwielbiam pastele!Zamierzam w tym sezonie wypełnić nimi szafę!( oki może przesadziłam dołożę jeszcze jakąś koszulę w paski i jakiś jeans).Pomimo faktu,ze jeszcze bez kurtki nie mogę się tak pokazać na ulicy to jestem dobrej myśli.Moje drogie skoro wiecznie zasypany Koszalin jest w końcu zielony to oficjalnie można  stwierdzić,że zimy już nie będzie!Wyciągam botki oraz zakładam na siostrę i robimy zdjęcia!Mam wielka nadzieję,że post przypadnie Wam do gustu i poczujecie odrobinę wiosennej świeżości.Nie zdziwi Was pewnie fakt,że zdecydowana większość rzeczy jaką ma na sobie Reika pochodzi z kolekcji Mohito. Nigdy nie ukrywałyśmy,że to jedna z Naszych ulubionych ,marek.Cóż pozostaje mi jedynie zaprosić Was wszystkich do oglądania posta oraz na  naszego FANPAGE'A
































poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Recenzja- maseczka do twarzy ACNE KILLEER

Jakiś czas temu razem z Reiką dostałyśmy do przetestowania maseczki do twarzy o nazwie Acne killer,a że
słyszałam o nich kilka dobrych słów to zdecydowałyśmy się na testowanie!!Z racji tego,że sama stosuje maseczkę na twarz raz do dwóch razy w tygodniu maksymalnie recenzja powstawała kilka tygodni.



Jest to maseczka typu peel off czyli dokładnie ten rodzaj,który mi osobiście bardzo nie odpowiada,mimo wszystko jestem gotowa na nowe doświadczenia oraz testy zwłaszcza jeśli służą poprawianiu urody:)

Według producenta maseczka bardzo dobrze oczyszcza skórę oraz pozwala pozbyć się wszystkich zaskórników oraz innych nieciekawych rzeczy jakie męczą nasza piękną buzię.Tutaj muszę oddać pokłony.Skóra jest bardzo oczyszczona i świeża!!!Efekt widać już za pierwszym razem,ale  systematyczne używanie jej z czasem jeszcze bardziej go potęguje.Oczywiście jest to moja subiektywna ocena i nie każda z Was musi się z nią zgodzić.Być może udało już się Wam ja przetestować.W każdym razie polecam dziewczyna,które maja bardzo kapryśna cerę i tłustą( moja niestety właśnie taka jest w dodatku ma wielkie pory i zaskórniki)W takim przypadku powinna się sprawdzić bardzo dobrze. Oczywiście najlepiej jest odpowiednio wcześniej umyć buzie żelem a po wszystkim potraktować ja tonikiem i kremem na noc



Rzecz jasna nic nie jest bez wad!Piękna i oczyszczona cerę trzeba okupić odklejeniem maseczki od twarzy!Dla mnie nie było to zbyt przyjemne(bolało jak...)może jest to jej stała cecha,a może to moja owłosiona twarzyczka,tego nie wiadomo. W każdym razie za drugim razem było zdecydowanie lepiej,bo wszystkie włoski zostały już chyba wyrwane za pierwszym razem.Poza tym kto powiedział,że nie można jej po prostu zmyć.

pozdrawiam serdecznie Deneris

Wszystkie z Was zainteresowane maseczkami zapraszam na lux-style